Konrad Wojciechowski – Perfect. Wszystkie pilne sprawy.
Są takie historie, które wymagają opowiedzenia od początku do końca. Nietypowa, pełna konfliktów i różnic zdań historia Perfectu zdecydowanie jest jedną z nich.
Są takie historie, które wymagają opowiedzenia od początku do końca. Nietypowa, pełna konfliktów i różnic zdań historia Perfectu zdecydowanie jest jedną z nich.
Lektura jest naprawdę interesująca,a podtytuł „ekstremalna”, nie jest tu chwytem marketingowym.
Ilość błędów i kontrowersyjna w wielu miejscach treść sprawia, że całość ma niewielką wartość.
Czyta się to świetnie, a jeśli jest się fanem – z zapartym tchem.
Książka skrząca się od barw, iskrząca od emocji, wciągająca w sposób wprost niesamowity.
Muniek przechodzi samego siebie. Nie tylko ściąga okulary, ale, mam wrażenie, że także gacie. Wstrząsająca lektura. – podsumowuje dosadnie i dobrze bliski kolega Muńka, Grabaż.
Zygmunt Staszczyk rozlicza się z Muńkiem. Warto!
Bardzo udana kontynuacja Ja, Ozzy. Bardziej refleksyjna i podsumowująca. Wciąż przepełniona charakterystycznym poczuciem humoru.
Ozzy nie uznaje tematów tabu, ani żadnej cenzury. Wykłada kawę na ławę, bez specjalnego zażenowania ukazując największe brudy i upadki swojego życia, nie szczędząc także różnych intymnych szczególików.